Szukaj na tym blogu

sobota, 29 stycznia 2022

LEPIEJ PÓŹNO NIŻ WCALE

 Witajcie na moim blogu po miesięcznej przerwie. Niezamierzonej. Tak się jakoś złożyło, że wielość czynników nakładających się na siebie nie pozwoliła na zajęcie się blogiem. Nie ma się co tłumaczyć, ot życie, nic na siłę. Lalkować, w każdym razie nie zamierzam przestać, co to, to nie!!!!

 Miła jest świadomość, że ktoś tam, (albo ze dwa-trzy takie ktosie) wypatrywał nowego wpisu a nawet utrzymywał ze mną kontakt mailowy, co pozwala mi cieszyć się świadomością, że nie do końca jest tak jak w piosence Kasi Sobczyk z lat 60' : "jesteś to jesteś, a jak Cię nie ma, to też niewielki kram". Chyba głównie z tego powodu, że oddźwięk na to co pojawia/ło się tutaj był znikomy wyłączyłam komentarze. I nie chodziło mi o ochy i achy a o zaznaczenie swojej obecności. Teraz nie mam już takich oczekiwań, więc nie doznaję zawodu. Ale jak zawsze - wszyscy odwiedzający są mile widziani i jeśli zechcesz napisać do mnie wiadomość prywatną, będzie mi przyjemnie :)

Wracając jednak do samego postu - miał to być wpis noworoczny, a że jest poślizg o miesiąc, to należy przynajmniej uznać, że skoro karnawał trwa (jak dla kogo, mnie przewrotnie bale, imprezy i tany nie w głowie), więc niech cieszą się nim lalki ;D


W dzisiejszej sesji pozuje SYNTIA (barbie holiday 2017 na ciałku mtm tall od bmr Tango). Sukienka od barbie Cinderelli, Kopciuszka. W tle tiulowa dziewczęca spódniczka z brokatem rozpostarta jak pawi pióropusz.

SYNTIA 

















ZAKĄTEK pełen dziś będzie młodziutkiego talentu, który mnie zaczarował doszczętnie. Dawno czyjś głos i sposób śpiewania, w połączeniu z aranżacją muzyczną i całokształtem nie zrobił na mnie tak ogromnego wrażenia. Mowa o MALENIE, zwyciężczyni dziecięcej Eurowizji z 2021 roku.

 Posłuchajmy co potrafi:


 I jej zwycięski utwór:


Piękny cover:


Pozdrawiam serdecznie,

 Selinka.

 

poniedziałek, 27 grudnia 2021

SESJA POŚWIĄTECZNA

 Cześć!

 Nie wyrobiłam się ze świąteczną sesją. Zresztą nie tylko z nią. Dzisiejsze fotki powstawały bez przekonania, bez serca, choć z początku zdawało się, że nie będzie tak źle. Wybrałam panny, wyszukałam stroje, zdecydowałam się co do fryzur, dobrałam meble i dodatki, przygotowałam miejsce i tło. I wtedy ... zrobiło się dość ciemno. Mogłam sobie darować, czując w powietrzu katastrofę, ale brnęłam dalej. Po co? By poczuć rozczarowanie i zniechęcenie? W każdym razie dokładnie to poczułam. Obróbka zdjęć dała niewiele, jest naprawdę źle. Kolory są prześwietlone, niedoświetlone, niewyraźne lub nienaturalne. Jest to technicznie rzecz biorąc chyba najgorsza moja sesja. Co można było schrzanić, zostało schrzanione. Trudno. Dziś zostaje tak jak jest. Może będę miała zacięcie by sesję powtórzyć i naprawić to całe zło? 

Dziewczyny to NADIA (barbie Look Sweater Dress) oraz rudowłosa barbie z serii Dwanaście Tańczących Księżniczek - ELENA. Obie założyły małe białe bluzeczki, czarne sweterki oraz dół w kratę - ELENA spódniczkę a NADIA spodnie.


 

















 Zapraszam do ZAKĄTKA na cudowną kolędę, którą zaraziła mnie Kamelia :) 
"Carol of The Bells"  wykonana przez Lindsey Stirling:

I w wersji wyśpiewanej przez chór chłopięcy:

I na handpan:

Pozdrawiam,
 Selinka

 

niedziela, 19 grudnia 2021

ARNI I BERNIE - MISIEK I LISEK

 Witajcie!

Zapraszam na przedświąteczny zimowy post z udziałem paolek. Laleczki paola reina ostatnio pojawiają się u mnie na blogu sporadycznie a już  chłopcy to szczególnie nieczęsto. I dziś pora to zmienić za pomocą wpisu dedykowanego dwóm sympatycznym łobuziakom. Chłopaczki ubrani są na zimowo, w stroje nawiązujące do zwierząt leśnych. Rudowłosy uśmiechnięty BERNIE występuje jako lisek a kruczowłosy ARNI jako brunatny niedźwiadek.



 




















A w dzisiejszym ZAKĄTKU świąteczne reklamy Johna Lewisa:


Pozdrawiam Was,

 Selinka