Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kiara. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kiara. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 czerwca 2022

MAKOWA PANIENKA

 Witajcie!

Dzisiaj znowu czerwień karminowa, makowa, taka jaką lubię najbardziej. Ale z umiarem i szczodrym dodatkiem relaksującej zieleni. Znalazłam parę dni temu zakątek obsiany polnymi kwiatami, w którym aż roiło się od najsoczystszych, najczerwieńszych maków. Obiecałam sobie wrócić tam lada chwila, by popełnić makową sesję w plenerze. Niestety nieciekawa pogoda, pochmurne i mokre dni zniweczyły moje plany. Gdy dziś w podskokach popędziłam w to samo miejsce doznałam zawodu, bo po makowej łące nie zostało ani śladu. A nie, zostały smętne zwiędnięte kępy wyrwanych i najwyraźniej już przekwitłych roślin usunięte z powodu zmiany dekoracji. Na ich miejsce zasadzono krzewy róż. Smętnie snując się po okolicy bez widoków na sesję dojrzałam jednak upragnione maki w ilości mocno okrojonej na kawałku nieużytku pomiędzy blokami. Dobra nasza, focę ! 

Zabrałam ze sobą Makową Panienkę a raczej dziewczę upodobnione do bohaterki uroczej bajki z czasów mego dzieciństwa. KIARA (barbie "basenowa" czyli Look Pool Chic) wystąpiła w cudownej sukience z pracowni Kamelii przewiązanej zamszowym paseczkiem ze splecionych rzemyków (mojej roboty). Oto jak się prezentuje:















I kiedy tak pstrykałam fotki zatopiona w swoim lalkowym świecie obmyślając kolejne ujęcia, zostałam nagle wytropiona przez psa, który przyciągnął do mnie swego pana, młodego tatę z córeczką. Cała trójka podejrzliwie mi się przyglądała z pewnego oddalenia aż pan nie wytrzymał i spytał czy mam tam jakiegoś szczurka nad którym kucam. Stwierdziłam, że to nic żywego i mam tylko trochę dziwaczne hobby a w sumie jest to fotografowanie. Udało mi się obejść bez pokazywania dziewczynce lalki, bo kto wie, czy wtedy nie byłybyśmy obydwie w opałach, ja i KIARA ?
 
A w ZAKĄTKU nostalgicznie- "Makowa Panienka ":

 Ciekawe , która równie jak ja wiekowa istota kojarzy tę bajkę?

Pozdrawiam,
 Selinka
 

środa, 26 sierpnia 2020

WYCIECZKA PO PŁOCKU

Witajcie :)

Będąc w sierpniu w moim rodzinnym mieście nie omieszkałam zabrać barbioch na przechadzkę.  Nie starałam się jednak "zwiedzać" z nimi turystycznych atrakcji miasta lecz znaleźć przyjemne miejsca, na tle których  dziewczyny mogłyby po prostu trochę popozować ( nie wprawiając mnie przy okazji w żenadę w miejscu publicznym ).


 Oto kilka ujęć MELISSY- "herbatkowej" oraz KIARY-"basenowej" z parku, przez który przechodziłam w drodze do przedszkola :). Właściwie cyknęłam tam tylko zdjęcia wśród kwiatów.




 


Dalej są fotki przy pomniku Broniewskiego (ale go nie fociłam, bo za duży i tylko fuksem załapał się kawałkiem na drugim zdjęciu). Panny wolały powyginać się na klombach z kwiatami ;p



W tym budynku po lewo miałam część zajęć na studiach językowych :)

 





Tak wygląda zdewastowany przez wandali :((( mural z cytatem Władysława Broniewskiego, który bardzo lubię:

Dalej zdjęciuszka ze Wzgórza Tumskiego. Widok na Wisłę i płocki most oraz bulwary wiślane.




 
Spacerek po bulwarach.

 
KIARA wskazuje na Katedrę w Płocku.
 
Amfiteatr nad Wisłą.
 
 
Buszowanie w ... no właśnie czym ?





I mozolne wdrapywanie się pod górę po tryliardach schodków...




 

Ostatni rzut okiem w kierunku plaży "Sobótka".

Pozdrawiamy z Płocka !

A w ZAKĄTKU rzewnie ale ostro (takie połączenia zawsze mi się podobają):

 Seether i Amy Lee "Broken":

 

Evanescence "Lithium":

 

Evanescence "Bring me to life":


 

I znowu Evanescence - tym razem "My Immortal":


Selinka


piątek, 14 sierpnia 2020

SWETERKOWA, HERBATKOWA I BASENOWA

Hej hej !

Czas na barbie ! Dzisiaj trio barbie look, które uważam za chlubę mojej kolekcji. Dziewczyny to : NADIA - barbie Look Sweater Dress, KIARA - barbie Look Pool Chic i MELISSA - barbie Sweet Tea. Są one nosicielkami moldu KARL, który kocham najbardziej :) Wszystkie udało mi się zdobyć w naprawdę okazyjnych cenach i są u mnie już całkiem długo. Zapraszam na zieloną sesję .




 

NADIA-barbie "sweterkowa" to moja ulubienica.Trafiła do mnie z drugiej ręki, bez ubranek. Ślicznie prezentuje się w cudownym kombinezonie uszytym przez Kamelię :) Do dziś nie mogę wyjść z podziwu nad kunsztem wykonania tak pięknej rzeczy w tak małej skali !


 

KIARA to barbie "basenowa".  Kupiłam ją nową, czyli w pudełku.


 

Herbatkowa, czyli MELISSA trafiła swego czasu do mnie w trzech egzemplarzach, (nie naraz), z czego jeden odsprzedałam, drugi przez długi czas gościł u mojej Mamy a trzeci czeka na reroot :). Ta na zdjęciach to ta "mamina".


Poniżej kilka ujęć dziewczyn z owocami :)




 

W dzisiejszym ZAKĄTKU:

Pozdrawiam,

 Selinka