Hejka, hejka !
Spóźniony post misiowy, ale takiego święta to ja przepuścić nie mogę, będąc miłośniczką misiów. Odkąd miałam jako takie rozeznanie w świecie zabawek, zwłaszcza pluszaków, zawsze odrzucałam te kolorowe, "wydziwione" na rzecz jak najbardziej naturalnych. Dlatego wolę misie w typie niedźwiadka :)
A polarnego niedźwiedzia oswoiła dziś dla Was INGA. Jest to świeżynka u mnie, ostatni nabytek. Dziewczyna zapadająca w pamięć, z pazurem. Wolałabym, żeby powierzchnia tego flocka była mniejsza, ale dobrze, że da się go zasłonić. INGA to barbie La Girl na ciałku mtm. Imię rodziło się w bólach do ostatniej chwili ;p

Pozdrawiam serdecznie,






























































