Pierwszy wiosenny post dzisiaj. W odcieniach pastelowych na dodatek-celowo aby przywołać prawdziwą ciepłą i kolorową wiosnę!!!
Prezentuję dziś śliczną pannę FIORINE (barbie Looks Signature #15, na zmienionym ciałku mtm klasycznym zamiast oryginalnym petite). Jest to dziewczyna o słodkiej buźce przypominającej mi barbie look "herbatkową" lub "sweterkową" i całkiem słusznie, gdyż ponieważ bo to ten sam headmold: Karl! A więc mój bodajże ulubiony! Czemu jeszcze nie widziałam przepięknej #15 na innych blogach-nie pojmę ;p Dziewczyna dostała wiszące kolczyki dla podkreślenia urody.
Podobna do FIORINE jest barbie z tej samej serii o numerze #1 , czyli moja HENNESSY - uwielbiam tę lalkę i prezentuję najczęściej chyba ze wszystkich. Od ostatniej sesji ślubnej nie zmieniałam jej fryzury. Obie panny mają wiosenne stylizacje w różach i błękitach.
Najpierw FIORINE:
I z ulubioną HENNESSY:
I HENNESSY solo:
A na koniec znów obie:
W ZAKĄTKU dziś piękny męski wokal-moje odkrycie niedawne. Zawsze lubiłam bardzo niskie głosy.... Oto Geoff Castellucci:
Selinka kocha zimę, takie są fakty i z nimi się nie dyskutuje. Ale i wiosnę darzy szczerym uczuciem. Skoro jednak jeszcze nie widać wiosny na horyzoncie, pozostanę w mroźnych klimatach. Nadziergałam ubranek barbiowych i nie zdążyłam ich pokazać, część jeszcze leży niewykończonych. Nie zdziwię chyba nikogo tym, że znów modelka pozuje ubrana na biało. Mam szaleństwo na tle lalkowych ciuszków utrzymanych w odcieniach bieli :) Tym razem na szydełku zrobiłam długą kamizelkę oraz czapkę. Włóczka jest przetykana cienką srebrną nitką. Sweter i szalik są natomiast z grubszej włóczki szenilowej, szybko się więc je robiło.
Modelką jest słodka ISANA (barbie fashionistas 31).
Do ZAKĄTKA zapraszam na utwór, który zrobił na mnie ogromne wrażenie-sama nie wiem czemu wcześniej nie natknęłąm się na tę piosenkę? Lindsey Stirling uwielbiam jak nie wiem co, Amy Lee to samo a połączenie ich obu daje efekt piorunujący, rozdzierający serce (przynajmniej moje). I do tego ten tekst i można paść na deski, jest nokaut.