Cześć,
Kolejna zimowa, śniegowa, plenerowa sesja barbiowa przed nami :0) Wyszukałam nowy zakątek ze ścieżką obsadzoną brzozami rosnącymi tuż nad rowem. Na spacer zabrałam dwie dziewczyny z moldem Summer, miodowowłosą SAMIRĘ o zielonych oczach (barbie Summer Glam Glitter Glitz ??? - nie jestem pewna) oraz szatynkę SUZANĘ - barbie reporterkę o numerze GFX27 z serii kariera/I can be. Obie założyły puchate jasne futerka oraz wydziergane przeze mnie szaliki i czapki.
SUZANA ma zrobione na szydełku: szalik i czapkę z pomponem typu chwost.
SAMIRA nosi komplecik zrobiony przeze mnie na drutach.
Ale czapka SAMIRY miała własny punkt widzenia i lądowała w śniegu z częstotliwością powyżej sześćdziesięciu razy na minutę ;/
Z powodu poważnego uszkodzenia szyi, a także nierównej walki z odlatującym w przestworza nakryciem głowy, tudzież główka lalki oddzieliła się w trakcie sesji od tułowia i nieustannie spadała w zaspy śniegu a do zdjęć zostawała otrzepywana i układana na szyi bez mocowania.... Także ten, "fajne" to było jak nie wiem :(
Z powodu poważnego uszkodzenia szyi, a także nierównej walki z odlatującym w przestworza nakryciem głowy, tudzież główka lalki oddzieliła się w trakcie sesji od tułowia i nieustannie spadała w zaspy śniegu a do zdjęć zostawała otrzepywana i układana na szyi bez mocowania.... Także ten, "fajne" to było jak nie wiem :(