Szukaj na tym blogu

piątek, 14 sierpnia 2020

SWETERKOWA, HERBATKOWA I BASENOWA

Hej hej !

Czas na barbie ! Dzisiaj trio barbie look, które uważam za chlubę mojej kolekcji. Dziewczyny to : NADIA - barbie Look Sweater Dress, KIARA - barbie Look Pool Chic i MELISSA - barbie Sweet Tea. Są one nosicielkami moldu KARL, który kocham najbardziej :) Wszystkie udało mi się zdobyć w naprawdę okazyjnych cenach i są u mnie już całkiem długo. Zapraszam na zieloną sesję .




 

NADIA-barbie "sweterkowa" to moja ulubienica.Trafiła do mnie z drugiej ręki, bez ubranek. Ślicznie prezentuje się w cudownym kombinezonie uszytym przez Kamelię :) Do dziś nie mogę wyjść z podziwu nad kunsztem wykonania tak pięknej rzeczy w tak małej skali !


 

KIARA to barbie "basenowa".  Kupiłam ją nową, czyli w pudełku.


 

Herbatkowa, czyli MELISSA trafiła swego czasu do mnie w trzech egzemplarzach, (nie naraz), z czego jeden odsprzedałam, drugi przez długi czas gościł u mojej Mamy a trzeci czeka na reroot :). Ta na zdjęciach to ta "mamina".


Poniżej kilka ujęć dziewczyn z owocami :)




 

W dzisiejszym ZAKĄTKU:

Pozdrawiam,

 Selinka

wtorek, 11 sierpnia 2020

ARNI - POGROMCA LWÓW

 Hejka !

 To znowu ja. Odgrażałam się, że mam w planach wykonanie chłopca paolkowego na moldzie Liu i dziś zamiar ten urzeczywistniłam, tak że lalek jest jeszcze cieplutki, świeżo wyskoczył spod nożyczek, ubrał się w sprezentowane przez Ciocię Inkę eleganckie ciuszki, otrzymał z marszu imię ARNI i od razu załapał się na sesję. Do tego jeszcze oswoił groźnego lwa !!! Lew ów to stoper do drzwi balkonowych ;p Pomeraniany na powłoczce w tle też wyglądają jak lwy :D

Zapraszam na spam zdjęciowy :)





 




 






 
W dzisiejszym ZAKĄTKU  coś niemuzycznego ale też dalekiego od lwów ;/ za to bliskiego memu sercu :0)

 Mogłabym takie kicanie oglądać w nieskończoność  :)))
 Pozdrawiam,
 Selinka

niedziela, 9 sierpnia 2020

KRUSELINGS

 Cześć Wam !

Dzisiaj przedstawiam urocze laleczki z serii Kruselings. Są to artykułowane niemieckie lalki o wielkości ok. 23 cm, zaprojektowane przez Kathe Kruse.

Są bohaterkami bajki fantasy o Strażniczkach Krainy Snów, których zadaniem jest  zwalczanie nocnych koszmarów i zapewnienie dzieciom dobrych snów. Pochodzą z różnych kontynentów, mają wyraziste charaktery oraz zainteresowania oraz przeżywają rozmaite przygody. Seria składa się z 6 laleczek o imionach: Vera, Chloe, Joy, Sofia, Michael i Luna.

Oto link do reklamy Kruselings.

Moje zainteresowanie tymi lalkami spowodowała nie kto inny tylko koleżanka Inka, która zaprosiła do Szydełeczkowa trzy z nich i zainfekowała mnie, tak, że do mnie trafiło ich 4. Na pewnym zeszłorocznym spotkaniu lalkowym zestawiłyśmy razem nasze Kruselings i porobiłyśmy wspólne zdjęcia tej wesołej gromadki. (Na tych zdjęciach Michael i Vera zamienili się strojami- taki genderowy psikus ;p )





Zdublował nam się tylko chłopiec Michael :). Do Inki należy prócz niego blondwłosa Vera i szatynka Sofia, do mnie rudowłosa Chloe, kędzierzawowłosa Joy i czarnowłosa Luna plus oczywiście Michael.

Tu prezentuje się moja gromadka:



Laleczki te mają świetne ciuszki  i gadżety (typu zestaw do tenisa czy ogrodniczy), są sprzedawane w wersji podstawowej lub z dodatkowym strojem. Są artykułowane, bardzo ładnie pozują :). Polecam ich zakup na Amazonie, w Polsce nierzadko osiągają horrendalne ceny.

zdjęcie z internetu
zdjęcie z internetu
zdjęcie z internetu
 zdjęcie z internetu

 zdjęcie z internetu

 

W dzisiejszym ZAKĄTKU:

Mój absolutnie ukochany Linkin Park :

 

Pozdrawia Was Selinka :)

piątek, 7 sierpnia 2020

USZYTKI DLA PAOLEK

Dzieńdoberek :)

Śpieszę pokazać uszyte przeze mnie dla paolek komplecik i kombinezon. Modelkami są dziś LUSIA i MISIA. Kto się dobrze przypatrzy, zobaczy co i gdzie schrzaniłam ;/


 Komplecik LUSI powstał z szarych skarpetek w kwiatowe wzory. Są to szorty na szelkach lub jak kto woli - bezrękawnik z krótkimi spodenkami oraz blezerek/sweterek zapinany na zatrzaski.

 

MISIA założyła kombinezon typu ogrodniczki uszyty z bawełnianej damskiej sukienki w marynarski wzór w kotwice. Zapięcie w formie haftek znajduje się na ramionach. Z przodu naszyłam kieszonkę widocznym ściegiem czarną nitką.



MISIA to lalka z drugiej ręki, która posłużyła mi jako królik doświadczalny w celu sprawdzenia, czy paolkom można z powodzeniem zakręcić włosy. Jak widać da się i to w prosty sposób-nakręciłam bardzo mokre włosy na pocięte grube słomki do napojów unieruchamiając je i spinając ze sobą nawzajem wsuwkami do włosów. Wyschły same bez suszenia. Loki roztrzepałam tylko palcami, nie czesałam i nie utrwalałam.

 

Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie, by na końcu każdego postu zamieszczać coś dodatkowego, niezwiązanego z lalkami, głównie muzycznego (czy wyłącznie - nie wiem) . Chcę pokazać Wam, jaką muzykę lubię. Może ktoś w komentarzach też poda swoje inspiracje?

Kącik ten zatytułowałam:"COŚ OD CZAPY".

W dzisiejszym pierwszym kąciku polecam ten kawałek Lindsay Stirling:



Pozdrawiam,

 Selinka :)

niedziela, 2 sierpnia 2020

MAXINE Z NARĘCZEM KWIATÓW KONICZYNY

Witajcie !
Zabrałam dziś MAXINE (barbie fashion fever jakąś tam) na łąkę o zachodzie słońca. Nazrywała kwiatów koniczyny.


 
Było już późno, ale jeszcze próbowała wyłapać ostatnie promienie słonka...



Poleżała trochę na kocyku od Inki i bezpośrednio na trawie.


Pozowała wśród zieleni i kwitnących kwiatów.
 
Mam do niej szczególny sentyment (a do której nie mam ???), z tego względu, że mieści się ściśle wśród  lalek, które trafiły do mnie na samym początku "choroby barbiowej". Jest pierwszą hybrydą a wtedy jeszcze nie miałam odwagi sama hybrydować lalek. Imię nadałam jej w mgnieniu oka-spojrzałam i zaraz wiedziałam, że to Maxine.

Pozdrawiam serdecznie,
 Selinka